znak ostrzegawczy - przepisy drogowe

znak ostrzegawczy - przepisy drogowe


Oglądasz wersję archiwalną wątku "znak ostrzegawczy - przepisy drogowe" z forum forum.opel24.com/





Strona 1 z 11

lilo
Pią Sty 26, 2007 13:20
czy znak ostrzegawczy obowiązuje do granic miasta?
zaluzmy taka sytuacje:
znak zwierzeta lesne ---> koniec terenu zabudowanego tablica granic miasta ---> czy nadal obowiązuje ten znak ostrzegawczy, czy za miastem powinien stac kolejny?

lord_wiader
Pią Sty 26, 2007 14:12
Do granic miasta... hm, raczej do najbliższego skrzyżowania.
A co, jednak miejsce spotkania z dzikiem było oznaczone znakiem "zwierzęta leśne" ?
lilo
Pią Sty 26, 2007 14:29
Do granic miasta... hm, raczej do najbliższego skrzyżowania.
A co, jednak miejsce spotkania z dzikiem było oznaczone znakiem "zwierzęta leśne" ?


Nie znaku nie było. Dziś tamtędy jechalem i nagralem nawet na komórce film, ale byłem tez na policji i rozmawialem z drogówka, oni powioedzieli ze kiedys stal ale w miescie jeszcze. Wiecie nie chce miec teraz sporów czy znak byl czy go nie bylo. Dlatego pytam jakby znak na nowo stanął. Kurcze moglem im sie od razu zapytac jak wygladają te przepisy.

poprawiłem orta/blowal
NIESWIADEK
Sob Sty 27, 2007 14:03
Rozdział 2
Znaki drogowe pionowe

Znaki ostrzegawcze

§ 3.
1. Znaki ostrzegawcze uprzedzają o miejscach na drodze, w których występuje lub może występować niebezpieczeństwo, oraz zobowiązują uczestników ruchu do zachowania szczególnej ostrożności.
2. Odległość znaku ostrzegawczego od miejsca niebezpiecznego wynosi od 150 m do 300 m na drogach, na których dopuszczalna prędkość pojazdów przekracza 60 km/h, a do 100 m - na pozostałych drogach.

4. Umieszczona pod znakiem ostrzegawczym tabliczka T-1 wskazuje odległość znaku od miejsca niebezpiecznego.

5. Umieszczona pod znakiem ostrzegawczym tabliczka T-2 wskazuje długość odcinka drogi, na którym powtarza się lub występuje niebezpieczeństwo, jeżeli długość odcinka przekracza 500 m; umieszczona pod znakiem ostrzegawczym tabliczka T-3 oznacza koniec takiego odcinka.

Ciebie interesuje znak A18-B

Pozdrawiam - jak czegoś się nie wie to najlepiej sprawdzić w przepisach

Pełny tekst:
http://eduseek.interklasa...ki/ustawa.htm#9

lilo
Nie Sty 28, 2007 15:31
2. Odległość znaku ostrzegawczego od miejsca niebezpiecznego wynosi od 150 m do 300 m na drogach, na których dopuszczalna prędkość pojazdów przekracza 60 km/h, a do 100 m - na pozostałych drogach.


rozumiejącv to w tym konkretnym przypadku znak ostrzega o niebezpiecznym miejscy 100 m, a jesli zdazenie mialo 500 m od znaku? pod znakiem powinna byc tabliczka informujaca o tym przez jaki odcinek wystepuje zagrozenie. Takowej nie bylo.
Jak waszym zdaniem teraz ro wyglada wedlug prawa?
NIESWIADEK
Nie Sty 28, 2007 15:49
nie wiem do końca o co walczysz.
Moim zdaniem w takich sytuacjach najlepiej jest iść do radcy prawnego - zapłacić około 50zł i facet ci wszystko tak napisze że nikt nie podskoczy - chyba że będą inne podstawy.

Może spróbuj poszukać podobnych spraw w internecie - kilka razy się na takowe natknąłem
były chyba w archiwach gazet.

opisz dokładniej twój przypadek - co się stało jak to było itp!
lilo
Nie Sty 28, 2007 16:08
opisz dokładniej twój przypadek - co się stało jak to było itp!


http://forum.opel24.com/viewtopic.php?t=4303
NIESWIADEK
Nie Sty 28, 2007 16:39
Ryzyko związane z nagłym pojawieniem się dzikiej zwierzyny na jezdni ponosi użytkownik drogi

Ryzyko związane z nagłym pojawieniem się dzikiej zwierzyny na jezdni ponosi użytkownik drogi. Obowiązkiem zarządcy drogi jest należyte jej oznaczenie stosownymi znakami informującymi o tym zagrożeniu. SO podkreślił, że jazda samochodem w terenie leśnym wiąże się z ryzykiem przypadkowego zderzenia z dzikim zwierzęciem przekraczającym drogę, dlatego to na jej użytkowniku spoczywa obowiązek zachowania szczególnej ostrożności.

(Wyrok Sądu Okręgowego w Lublinie).

Przygotował: Leszek Słowik, Wydział Prawny i Nadzoru
Udostępniła: Ewa Przybyło, dyrektor Wydziału Prawnego i Nadzoru
Data udostępnienia: 13 stycznia 2005 r.

Jedyne co udało mi się znaleźć! Moja rada udaj się do radcy prawnego!
bednarowska
Czw Lut 08, 2007 19:26
Witam. Ten wyrok co zacytował NIEŚWIADEK to jest sama prawda. Tylko że w tym momencie pojawia sie tak zwane ale: czy na drodze były ustawione odpowiednie znaki ostrzegawcze ? jakiego odcinka drogi dotyczyły itp itd? Jeśli na drodze nie stały odpowiednie znaki to zostaje na poczatku napisac pismo do zarządcy drogi o zwrot kosztów naprawy samochodu wtedy zarzadca w ciągu 30 dni( z tego co pamietam powinien odpowiedziec) a jesli to nie pomoże to trzeba iśc do Sądu cywilnego z pozwem przeciwko zarządcy drogi. Bo jesli znaki ostrzegawcze stały to niestety wine za ewentualne zdarzenie ponosi kierowca
Szabah
Czw Lut 22, 2007 15:40
Zgadza sie tylko zeby sprawa trafila do rozpatrzenia przez Sad trzeba wplacic wdium 350 zł dopiero wtedy sprawy trafi na wokande. Po wczesniejszym napisaniu wniosku.

Strona 1 z 11

Podobne wątki

Okrutny kodeks ruchu drogowego? - bądźmy sobą!!!
OMIJAĆ Z DALEKA REMONTY DROGOWE !!!
Automatyczny włącznik świateł drogowych
  • paw ozdoby
  • bouchaib;el;moubarki
  • nokia n73 instrukcia obslugi pl
  • stropodach cieknie
  • do podstrony 18800
  • puby w centrum
  • Heya mama
  • hoover tav 1610 011
  • joanna olszewska
  • Zestaw tematów z for internetowych || Strona Główna